Bakterie, które kochają dietę

Bakterie, które kochają dietę

Bakterie, które kochają dietęjest doskonałym artykułem w New York Times pisarz naukowyMoises Velasquez-Manoff o potencjalnych zagrożeniach związanych z spożywaniem przetworzonej żywności. Chociaż nie można wystarczająco podkreślić, że jedzenie ekologicznych, świeżych, bogatych w błonnik, niskotłuszczowych i niskosłodzonych produktów żywnościowych jest dobre dla naszego zdrowia, należy zachować ostrożność podczas ekstrapolacji z ostatnich badań mikrobiomu przeprowadzonych głównie u myszy na zdrowie człowieka. Niektóre refleksje:
  1. Wyniki uzyskane w eksperymentalnych modelach gryzoni na ogół żyjących w sztucznych warunkach życia i jedzących nienaturalną żywność często nie mogą być przetłumaczone na ludzi. Tak więc, o ile nie zostanie to potwierdzone w dobrze kontrolowanych badaniach na ludziach, unikaj przedwczesnych wniosków z takich badań dla własnego zdrowia.
  2. Nie wszystkie "przetworzone" produkty są takie same. Gotowanie, fermentowanie, pieczenie żywności obejmuje przetwarzanie surowców w celu zwiększenia smaku lub strawności. Nic złego w jedzeniu fermentowanych produktów mlecznych, sera, marynowanych oliwek lub dobrego kieliszka wina. Z drugiej strony należy ograniczyć pojęcie przetworzonej żywności o negatywnych skutkach, dodając do żywności sztuczne słodziki, duże ilości fruktozy, duże ilości żywego glutenu, chemiczne środki konserwujące, barwniki spożywcze i inne substancje. Podczas gdy nasze mikroorganizmy jelitowe z milionami genów są całkiem niezłe w rozkładaniu takich chemikaliów, na które nigdy nie były narażone podczas ewolucji, tak zwane ksenobiotyki, ewolucja nie przewiduje potencjalnie szkodliwych skutków tych produktów rozpadu i testów bezpieczeństwa żywności. przez FDA opiera się na ostrych badaniach toksykologicznych, a nie na długotrwałych skutkach, jakie takie chemikalia mogą mieć na nasz organizm.
  3. Problem z nowoczesną dietą zachodnią, że zawiera nie tylko wiele z tych źle dodanych celowo substancji, ale cały szereg innych "ukrytych" chemikaliów związanych z nowoczesną produkcją żywności i toksynami środowiskowymi. Jest tak w szczególności w przypadku stałego strumienia antybiotyków o niskiej dawce z mięsa i produktów roślinnych (oprócz nadpominanych i niepotrzebnych antybiotyków w przypadku przypuszczalnych infekcji bakteryjnych), a pozostałości pestycydów (mikroby są mistrzami w metabolizowaniu składnika aktywnego glifosatu, zabójca chwastów, lepiej znany jako dopełniający potencjalnie toksyczną substancję chemiczną dla naszych ciał.
Pomimo tych zastrzeżeń, rozwijająca się mikrobiomowa nauka potwierdza coludzie i kultury na całym świecie intuicyjnie praktykowali lub świadomie prowadzili się przez wieki: korzyści wynikające z diety opartej głównie na roślinach, ograniczone spożycie słodkich i wysokotłuszczowych pokarmów, uprawiane bez dodatku chemikaliów i konsumowane w niewielkich ilościach.
Aby uzyskać bardziej szczegółowe poszukiwanie zagadnień związanych z mikrobiomem, przeczytaj Mind Gut Connection.
Epidemia "Krajowe zaburzenia odżywiania" i co można z tym zrobić

Epidemia "Krajowe zaburzenia odżywiania" i co można z tym zrobić

W tym doskonałym streszczenie autorstwa Marka Bittmana i Davida L. Katza na temat tego, co powinniście wiedzieć o zdrowym odżywianiu, autorzy zajmują się najczęściej zadawanymi pytaniami, które otrzymuję od pacjentów i odbiorców w całym kraju. Niektóre osoby mogą nie zgodzić się z niektórymi z tych zaleceń, ale ogólnie Nie mogę wymyślić lepszego i bardziej opartego na dowodach sposobu odpowiedzi na te pytania - wszystko w jednym artykule.

Chciałbym podkreślić dwa aspekty związane z połączeniem mózg-jelit i mikrobiomem jelitowym, które są ważnymi czynnikami w epidemii "krajowego zaburzenia odżywiania", znanej również jako standardowa dieta amerykańska. Jeden ma związek z psychologią jedzenia, a drugi z wpływem sygnałów wytwarzanych przez mikrobiom jelitowy, które mogą wpływać na strukturę i funkcję mózgu. Najpierw przeczytaj te cytaty z artykułu:

"Każdy dziki gatunek na świecie wie, jak to zrobić (np. Właściwe odżywianie); prawdopodobnie nasze też, zanim nasze nadwymiarowe mózgi znalazły nowe sposoby na komplikacje. Teraz jesteśmy jedynym gatunkiem, który może być zaskoczony "właściwym" sposobem jedzenia. "

"... wiemy, jak powinniśmy jeść, ale to zrozumienie jest ciągle podważane przez hiperboliczne nagłówki, internetowe komory echa i drapieżnych spekulantów, którzy są zbyt szczęśliwi, by sprzedawać celowo uzależniające fast-foody i dietę ograniczającą dietę".

Jak szczegółowo omówiłem w Połączenie Mind-Gutnasze systemy wierzeń o jedzeniu oraz to, co jest dobre i złe dla nas, mają duży wpływ na to, jak doświadczamy najbardziej naturalnych funkcji naszego układu trawiennego.

Martwiąc się i mając silne negatywne przekonania na temat jedzenia takiego jak "gluten jest dla mnie zły", "mam wrażliwość na wiele produktów spożywczych", "węglowodany są toksyczne", "nic nie mogę jeść bez spożywania dużych ilości pestycydów" itp. dzwoni dzwonek alarmowy w naszych mózgach za każdym razem, gdy siadamy na posiłek, tworząc przewlekły niepokój związany z jedzeniem. Zmartwiony mózg wysyła sygnały nerwowe do jelit, jakbyśmy byli w bezpośrednim niebezpieczeństwie. Te sygnały nerwowe mogą zmieniać funkcje jelit, metabolizm drobnoustrojów i zwiększać wrażliwość jelit na składniki żywności. Innymi słowy, częściej niż produkty żywnościowe, które wiele osób uważa za przyczynę ich objawów, ale zwiększona wrażliwość zmartwionego mózgu na normalne sygnały z jelit. Diety eliminacyjne, inne ścisłe zalecenia dietetyczne lub codzienny rytuał spożywania suplementów tłumią niepokój związany z jedzeniem, ale nie poprawiają dysfunkcyjnej osi mózg-mózg.

Internetowe komory echa są bardzo skutecznym sposobem wzmacniania zmartwień pacjentów tylko po to, aby skierować je na leki (suplementy i specjalne diety), które będą generować duże efekty placebo (jak również duże zyski). Z drugiej strony, posiadanie pozytywnego nastawienia do jedzenia, ciesząc się hedonistycznymi aspektami posiłku, i oddając się kawałkowi czekolady lub małej pustyni z okazji specjalnej okazji z przyjacielem lub rodziną, pobudzi mózg do wysyłania pozytywnych sygnałów do jelit. i optymalizuje poczucie dobrego samopoczucia. W perspektywie długoterminowej takie pozytywne nastawienie do żywności przyczyni się do zdrowia ciała i umysłu.

Druga kwestia, o której wspomniano, dotyczy wpływu mikrobiomu jelitowego na mózg. Nauka o wpływie cząsteczek wytwarzanych przez mikroorganizmy jelitowe na mózg, które mają duży wpływ na to, co jemy (połączenie umysłu i jelit) wciąż znajduje się w jego wieku. HoweTver, istnieją znaczne dowody z badań eksperymentalnych na myszach i badań epidemiologicznych na ludziach, które optymalnie "hodują" nasze mikroorganizmy jelitowe poprzez spożywanie diety opartej głównie na roślinach i unikanie nadmiernych (szkodliwych) tłuszczów i rafinowanych cukrów będzie miało korzystny wpływ na nasz mózg , od czasu przed narodzinami aż do starości.

referencje
"Ostatnia rozmowa, jakiej będziesz potrzebować, aby dobrze zjeść" Grub Street

Opublikowany w Blog
Przewlekły stres jest zły dla twoich drobnoustrojów jelitowych

Przewlekły stres jest zły dla twoich drobnoustrojów jelitowych

Od dawna wiadomo, że stres psychospołeczny dotyka zarówno jelit, jak i mieszkańców mikrobów. Więcej niż 10 lat badań na gryzoniach, małpach i ludziach wykazało, że nawet łagodny stres może przejściowo zmniejszyć liczebność pewnych rodzajów drobnoustrojów, w tym bakterii mlekowych w kale zwierząt.

W modelach chronicznego stresu wykazano, że zmniejszenie ilości pałeczek kwasu mlekowego wpływa na metabolizm tryptofanu, ważnego aminokwasu i prekursora serotoniny. Serotonina jest nie tylko niezbędna dla zdrowia jelit, ale także odgrywa ważną rolę w nastroju, wrażliwości na ból, śnie i innych ważnych funkcjach. Zamiast metabolizować tryptofan do korzystnej serotoniny, wywołane stresem zmniejszenie ilości pałeczek kwasu mlekowego jest metabolizowane do cząsteczki o nazwie kynurenina, która odgrywa rolę w zapalnych i zwyrodnieniowych zmianach w układzie nerwowym. Nawet stres prenatalny u ciężarnych myszy wykazano nie tylko wpływ na drobnoustroje jelitowe matki, ale także na mikrobiom jelitowy potomstwa.

Jak stres wpływa na obfitość i funkcjonowanie bakterii jelitowych? Dla jednego, stres poprzez jego wpływ na autonomiczny układ nerwowy może zmienić skurcze jelit, tranzyt i wydzielanie śluzu i płynów. Co bardziej zaskakujące, stres może mieć również bardziej bezpośredni wpływ na zachowanie drobnoustrojów, poprzez zmianę ekspresji tak zwanych genów wirulencji, co prowadzi do tego, że niektóre drobnoustroje są bardziej wrogo nastawione wobec gospodarza. Ten bezpośredni efekt stresowy jest mediowany przez noradrenalinę hormonu stresu, która jest nie tylko uwalniana do krwioobiegu podczas stresującej sytuacji, ale także przecieka do jelit i wiąże się z wyspecjalizowanymi receptorami na drobnoustrojach jelitowych.

Ustalenia Patricka i in. glin. że podobne zmiany mikrobiologiczne w jelitach występują u "zwycięzców i przegranych" konfliktu są nieco zaskakujące. Możliwe jednak, że wystąpiły różnice w metabolitach wytwarzanych przez te mikroby stresogenne, które są językiem używanym przez drobnoustroje do komunikacji z gospodarzem.

Należy pamiętać, że badania te przeprowadzono na gryzoniach; ekstrapolowanie wyników do ludzkich zachowań powinno zawsze odbywać się z zachowaniem ostrożności.

Referencje:

"Naukowcy odkrywają stres towarzyski zmienia twoje bakterie jelitowe" | Wiadomości i badania Neuroscience

"Stres społeczny prowadzi do zmian w bakteriach jelitowych w stanie Georgia State Study Finds" | Georgia State University News Hub

"Ostra i powtarzana ekspozycja na stres społeczny zmniejsza różnorodność mikroflory jelitowej u chomików syryjskich" Badania behawioralnego mózgu

Opublikowany w Blog
Wpływ ćwiczeń fizycznych na mikrobiom w naszych jelitach

Wpływ ćwiczeń fizycznych na mikrobiom w naszych jelitach

Duża ilość dowodów naukowych potwierdza fakt, że ćwiczenia fizyczne są dobre dla zdrowia układu krążenia i mózgu. W szczególności, poprzednie badanie przeprowadzone przez Irlandię porównujące profesjonalnych graczy rugby i osoby prowadzące zdrową tryb życia wykazały, że ćwiczenia zwiększają produkcję krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych przez drobnoustroje jelitowe, poprawiając tym samym zdrowie jelit.1 Jednakże, ponieważ irlandzkie badania nie kontrolowały różnic w diecie między obiema grupami (zawodowi sportowcy spożywający więcej kalorii i inną dietę), nie było jasne, czy zaobserwowane efekty mikrobiota nie były po prostu związane z dietą.

Trzy ostatnie badania, przeprowadzone na myszach i dwóch z udziałem zdrowych ludzi, pokazują, że ćwiczenia wytrzymałościowe rzeczywiście mają wpływ na strukturę społeczności i funkcjonowanie mikrobiomu jelitowego, który jest niezależny od zmian w diecie związanych z wysiłkiem fizycznym.

W jednym badaniu,2 badacze chcieli dowiedzieć się, czy ćwiczenia wytrzymałościowe o wysokiej intensywności wpłynęły na zmianę składu mikroflory jelitowej i aktywności metabolicznej, i czy ten wpływ był związany ze zmianą przepuszczalności jelitowej lub z nieszczelnością jelit. Żołnierze 73 dostarczyli trzy porcje jedzenia dziennie z suplementami białkowymi lub węglowodanowymi lub bez nich podczas 4-dniowego biegu narciarskiego. Przepuszczalność jelit, krew i próbki kału mierzono przed i po intensywnym wysiłku 4-u. Wyciek jelita zwiększył się o 60% i był związany z aktywacją układu odpornościowego, mierzalną w krążeniu. Obserwowane wyćwiczone indukowane zmiany składu drobnoustrojów jelitowych (wzrost rzadszych taksonów i zmniejszenie ich liczebności) oraz funkcja mikrobiologiczna (metabolity) były związane ze zwiększoną nieszczelnością.

W innym ludzkim badaniu3 badacze zbadali wpływ sześciu tygodni ćwiczeń wytrzymałościowych na skład i funkcjonowanie mikroflory jelitowej u szczupłych i otyłych osób dorosłych z wieloma dniowymi kontrolami żywieniowymi. 18 szczupli i 14 otyli osobnicy, wcześniej siedzący tryb życia, uczestniczyli w sześciu tygodniach nadzorowanego treningu wysiłkowego opartego na wytrzymałości (3 dni w tygodniu), który rozwijał się od 30 do 60 minut dziennie i od umiarkowanej do intensywnej intensywności. Następnie uczestnicy wrócili do siedzącej trybu życia przez okres sześciu tygodni. Próbki kału pobrano przed i po sześciu tygodniach ćwiczeń, a także po okresie osiadania siedzącego. Badacze odkryli, że wywołane wysiłkiem zmiany w różnorodności mikroflory jelitowej zależą od statusu otyłości uczestnika. Ćwiczenia zwiększają stężenie krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych w kale u szczupłych, ale nie otyłych uczestników. Wywołane wysiłkiem przemiany metaboliczne mikrobioty spowodowały zmiany w genach bakterii i taksonach drobnoustrojów zdolnych do wytwarzania krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych. Co ciekawe, wywołane wysiłkiem zmiany w mikrobiocie zostały w dużej mierze odwrócone po zakończeniu treningu wysiłkowego. Autorzy doszli do wniosku, że trening ruchowy indukuje zmiany składu i funkcjonalności mikroflory jelitowej człowieka, które zależą od statusu otyłości, niezależnie od diety, i zależą od utrzymania wysiłku fizycznego.

Ale jak mikroby wiedzą, że ich gospodarz (np. My) ćwiczy? Ćwiczenia fizyczne aktywują autonomiczny układ nerwowy, który wysyła sygnały do ​​jelit, co może zmienić perystaltykę, tranzyt regionalny i wydzielanie płynu i śluzu. Wszystkie te zmiany zmieniają środowisko, w którym żyją mikroby, a drobnoustroje prawdopodobnie dostosowują się do tych zmian. Podczas ćwiczeń wytrzymałościowych o wysokiej intensywności, te sygnały autonomicznego układu nerwowego mogą zwiększać nieszczelność, zmniejszać przepływ krwi do jelit, a nawet bezpośrednio wpływać na zachowanie drobnoustrojów jelitowych.

Jaka jest przesłanie o powrocie do domu z tego rosnącego dowodu, że aktywność fizyczna wiąże się ze zmianami w mikrobiomie jelitowym?

  • Regularne umiarkowane ćwiczenia mają korzystny wpływ na zdrowie jelit (poprzez zwiększoną produkcję krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych), ale niestety, ta korzyść jest widoczna tylko w przypadku osób szczupłych, a efekt utrzymywał się tylko tak długo, jak długo ludzie ćwiczyli.
  • W przeciwieństwie, zbyt wiele wysiłku fizycznego może nie być dobre dla zdrowia jelit, co skutkuje zwiększoną nieszczelnością i aktywacją układu odpornościowego.

Referencje

  1. Barton, W. i in. Mikrobiom profesjonalnych sportowców różni się od składu bardziej osiadłych osobników w kompozycji, a szczególnie na funkcjonalnym poziomie metabolicznym. Gut, doi: 10.1136 / gutjnl-2016-313627 (2017).
  2. Karl, JP i in. Zmiany w składzie flory bakteryjnej i metabolizmie jelita pokrywają się ze zwiększoną przepuszczalnością jelit u młodych dorosłych przy długotrwałym stresie fizjologicznym. Am J Physiol Gastrointest Liver Physiol 312, G559-G571, doi: 10.1152 / ajpgi.00066.2017 (2017).
  3. Allen, JM i in. Ćwiczenia zmieniają skład i funkcję mikroflory jelitowej u ludzi szczupłych i otyłych. Med Sci Sports Exerc, doi: 10.1249 / MSS.0000000000001495 (2017).
Opublikowany w Blog
Przywracanie umysłu do jedzenia

Przywracanie umysłu do jedzenia

Jako konsumenci dbający o zdrowie, nieustannie martwimy się o znalezienie najzdrowszej żywności na rynku. Wykonujemy liczbę kalorii z naszych posiłków i martwimy się, że możemy nie dostać wystarczającej ilości białka, witamin, wapnia lub innych minerałów. Miliony ludzi z zespołem zwanym wrażliwością na gluten bez celiaka poświęcają dużo uwagi i pieniędzy na produkty bezglutenowe. Podobna liczba osób cierpiących na objawy zespołu jelita drażliwego ma tendencję do przestrzegania diety o niskiej zawartości FODMAP, która tymczasowo łagodzi objawy, ale jest niezdrowa i nie może być przestrzegana przez dłuższy czas.

Co wielu (nie wszystko!) tych osób ma wspólną cechę, że są częścią tego, co zostało nazwane Krajowe zaburzenie odżywiania. Podobnie jak zaburzenia odżywiania jadłowstręt psychiczny i bulimia, lęk jest jednym z głównych czynników ryzyka tego zjawiska. Ludzie prawdopodobnie bardziej martwią się tym, co jedzą i nie powinni dziś jeść, niż w jakimkolwiek innym momencie we współczesnej historii. Ten niepokój często prowadzi do rytuału ograniczonej diety i unikania pewnych produktów żywnościowych, które pojawiają się w coraz to nowych odmianach. Odzwierciedlając tę ​​sytuację, są etykiety wielu przetworzonych produktów spożywczych, które wydają się wymieniać więcej produktów, które NIE są zawarte w konkretnej żywności (bez cukru, bez glutenu, bez tłuszczu, bez GMO itp.) Niż zdrowe składniki, które powinien być w nim (przeciwutleniacze, polifenole, błonnik). Ponadto istnieją setki suplementów diety, w tym różne mieszanki probiotyków, które obiecują dobre samopoczucie i cudowną poprawę wszystkich typowych objawów.

Rozmawiając z wieloma pacjentami, nauczyłem się, że trzymanie się niektórych z tych popularnych zaleceń rzeczywiście poprawia samopoczucie ludzi: mniej wzdęć, więcej energii, mniej mgły mózgu, lepszą koncentrację, lepszy sen, mniej martwienia się o jedzenie (przynajmniej czasowo ). Co ciekawe, ci sami wciąż przychodzą do mnie do kliniki ze względu na ich trwałe objawy!

Oto najważniejsze pytanie: czy te ulepszenia symptomów mają cokolwiek wspólnego z postulowanym i mocno reklamowanym korzystnym wpływem na nasz układ trawienny, zdrowie jelit, przepuszczalność jelit lub drobnoustroje jelitowe? Czy może istnieć jakiś potężny mechanizm leżący u podstaw, który większość ludzi ignoruje lub gwałtownie odrzuca, jak potężne mechanizmy umysłu zwane nocebo i placebo ruchomości?

Jeśli wierzysz, że coś cię skrzywdzi, twój mózg będzie przewidywał wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia tej szkody w przyszłości. Na przykład, jeśli jesteś przekonany, że jedzenie ziaren pogorszy objawy bólu głowy i żołądka, twój umysł przetłumaczy to przekonanie na przewidywanie, że te złe rzeczy staną się tobą. Z drugiej strony, jeśli wierzysz, że coś będzie dla ciebie dobre, twój mózg będzie przewidywał wysokie prawdopodobieństwo, że poczujesz się lepiej. W pierwszym przypadku twoje zmartwienie i niepokój wzrosną, podczas gdy w drugim przypadku zmniejszy się lub zniknie, przynajmniej tymczasowo. Te zmiany w poziomie lęku związane są z odpowiednimi zmianami w aktywności jelit i prawdopodobnym zachowaniem się mikroorganizmów jelitowych. Kiedy coś zjesz, będąc zestresowanym na temat prawdopodobnych złych skutków, zostanie przetworzone przez twój układ trawienny w inny sposób niż wtedy, gdy jesteś zrelaksowany. Stres może nawet sprawić, że twoje jelit będzie bardziej przepuszczalne lub "nieszczelne". Ten przewlekły niepokój u wielu osób wywoła objawy niestrawności, pełności, wzdęcia i mgły mózgowej. Z drugiej strony, jeśli ktoś postawi cię na ścisłej diecie lub sprawi, że unikniesz pewnych produktów spożywczych z poczuciem, że poczujesz się lepiej, twój niepokój spadnie. Przyleganie do każdego rytuału ma ten korzystny wpływ na poziom lęku. Wtedy sygnały, które twój uspokojony umysł wysyła do jelit, będą rzeczywiście dobre dla funkcjonowania jelit, dobrostanu twoich drobnoustrojów jelitowych i ciebie.

Podczas gdy te potężne mechanizmy umysłu prawie na pewno przyczyniają się do naszej obecnej epidemii zaburzeń jedzenia, prawdopodobne jest, że rosnąca częstość występowania prawdziwych alergii i wrażliwości na pokarm również będzie odgrywać pewną rolę. Problem polega na tym, że dzięki naszym obecnym narzędziom diagnostycznym nie byliśmy w stanie znaleźć obiektywnego i biologicznego środka, który leży u podstaw tych niealergicznych wrażliwości pokarmowych. Jednym z takich mechanizmów może być system w naszym mózgu, który reguluje naszą wrażliwość na wiele bodźców zmysłowych. Osoby z uogólnioną nadwrażliwością są czasem zbyt wrażliwe na najmniejszą dawkę leku wchodzącego do ich układu. I nie ma powodu, aby wierzyć, dlaczego takie osoby nie są wrażliwe na różne produkty spożywcze, które wchodzą w interakcje z zakończeniami nerwowymi w jelitach, które następnie wysyłają sygnał do mózgu.

Więc jeśli czujesz się lepiej, czy ma to znaczenie, jeśli wynika to z jakiegoś reklamowanego wpływu na zdrowie jelit lub z powodu siły twojego umysłu, efektu placebo? Jako lekarz, który cały czas wykorzystuje mocny efekt placebo, moja odpowiedź brzmi: nie, nie robi różnicy. Jednak biorąc pod uwagę efekt nocebo, moim zaleceniem jest: mniej czasu poświęcać na martwienie się o żywność i szkodliwe składniki, mniej czytać o ukrytych zagrożeniach naszego jedzenia i oddawać się oparte na dowodach zalecenia żywieniowe zrównoważonej, opartej głównie na roślinach (np. o wysokiej zawartości błonnika), niskotłuszczowej, niskosłodzonej diecie dla optymalnego zdrowia i zapobiegania chorobom. Pracując blisko siebie, twój umysł i jelito wymyśli resztę!

Opublikowany w Blog